Yorkshire terier, potocznie pies york miniaturka – ten mały i ostatnio bardzo modny piesek może pochwalić się długą historią. Pierwszy wzorzec rasy przyjęto w roku 1898. Początkowo popularnością cieszył się w Wielkiej Brytanii a potem w całej Europie.


Yorki wydają się słodkimi małymi pieskami kanapowymi, ale nic bardziej mylnego. To żywe i odważne łobuziaki, małe cwaniaki, którym nie robi różnicy, czy będzie nosił kokardkę czy klamerkę do włosów. Oczywiście nie każdy York ma taki sam charakter. Będąc właścicielem takiego maleństwa trzeba starać się wyczuć jego psychikę, żeby poradzić sobie z jego przemyślnością i wymóc na nim posłuszeństwo. Nie można za bardzo ulegać jego urokowi i wybaczać mu wszystkiego. Należy od szczenięctwa oduczać go szczekania bez powodu. York potrzebuje serdecznego ale konsekwentnego pana, gdyż pomimo niewielkich rozmiarów nie zna strachu (jak prawdziwy terier). Ponieważ jest tak maleńki można go nosić na rękach, nie należy jednak zapominać, że musi również używać własnych nóg. York uczy się naprawdę szybko dlatego konsekwentne i rozsądne wychowanie może uczynić z niego prawdziwego gentlemana. Natomiast przez błędy w wychowaniu większość yorków jest rozpieszczona i nieposłuszna.

Wyliczając kilka wad i zalet Yorków spróbujemy pomóc Państwu podjąć decyzję czy sprawić sobie takie maleństwo i jednocześnie uświadomić , że wbrew pozorom nie jest to zabawka ani maskotka.

Dezidor [CC BY 3.0], from Wikimedia Commons

Plusy: jest łatwy w transporcie,nie je dużo, niezmordowany w zabawie, przyjazny człowiekowi, wesoły, łobuziak, dowcipny, bardzo pewny siebie. Jeżeli nie zawsze uda się wyprowadzić Waszego pupila na siusiu, zadowoli się pudełkiem z piaskiem. Yorkshire lubi dzieci, a one jego. Zawsze jest gotów do zabaw i szaleństw z dziećmi. Dorośli jednak muszą takie zabawy mieć pod kontrolą i pamiętać o jego delikatnej budowie, nie można też ciągnąć go za włosy. Jeżeli dzieci zrobią mu się krzywdę, zawarczy głośno dając do zrozumienia, iż nie jest zabawką i… może ugryźć. York nie jest pamiętliwy, po chwili zabawa toczy się dalej.Jest bardzo czujny. Gdy tylko usłyszy dzwonek natychmiast biegnie do drzwi i wyczekuje. Kto idzie? Rozpoznając przyjaciela, natychmiast rozpoczyna popis uwodzenia, oczekując przy tym komplementów.


Uwielbia być w centrum zainteresowania i zazwyczaj mu się to udaje. Jeżeli przychodzi ktoś obcy, york udaje groźnego dobermana i warczy wściekle i choć trudno, by kogoś przestraszył, to odwagi i brawury nikt mu nie odmówi. Yorkshire terier jest psem o ogromnej energii i witalności. Biega i skacze jak pchła i nigdy nie można się nim znudzić, gdyż prezentuje całą paletę nastrojów. Nawet jeżeli ktoś nie lubi „karzełków”, zazwyczaj po chwili jest nim oczarowany. York jest wprawdzie niewielkiej postury, ale ma wielki charakter. Są też chwile, kiedy Wasz york pragnie mieć spokój i okazuje najczulsze oddanie, kolana jego pana są wtedy najwspanialszymi poduszkami a już w siódmym niebie jest kiedy przyjazna ręka podrapie go za uszami. Jego żywienie nie powinno obciążyć zbytnio Państwa portfela, ponieważ je niewiele. Jedzenie dla yorka powinno być bogate w witaminy, aby sierść pięknie błyszczała. W żadnym wypadku nie należy karmić go słodyczami. Dla małych yorków trzeba stosować dietę sprzyjającą rozwojowi kości. Dodatkowo można podawać wapń.

By Eric Chan (Flickr: Winston is camoflaged) [CC BY 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], via Wikimedia Commons

Minusy: chętnie próbuje przejąć władzę w domu, szczeka z zapałem i chętnie ( jednak zdarzają i nie szczekające), lubi się ubrudzić, nie pielęgnowany prawidłowo potrafi brzydko pachnieć (kąpiel – przynajmniej raz w miesiącu), bywa namolny i zazdrosny, jego zakup jest dość kosztowny. Uwielbia spacery i kiedy puszczą go Państwo ze smyczy, skacze jak oparzony, wtyka nos w krzaki, kopie dziury – i wraca całkowicie wybrudzony z pyszczkiem pokrytym ziemią (ale prze szczęśliwy). Wtedy po powrocie konieczne jest czyszczenie.
Jeżeli nie chcecie Państwo aby Wasz piesek był podobny do małego rozczochranego kłębka wełny, włosy Yorkshire muszą być dobrze pielęgnowane. Istnieją dwie możliwości:

  • Albo pozwolicie mu by prowadził życie pełne ruchu i pogodzicie się z tym, że jego tren nie zawsze będzie nienaganny, wtedy potrzebne będzie mycie i obfite wyczesywanie, by ponownie wyglądał ładnie (nie kąpać częściej niż raz w miesiącu).
  • Albo zrobią Państwo z niego psa wystawowego. W tym przypadku muszą Państwo chodzić regularnie do salonów dla psów, gdzie zastosowane zostaną słynne papiloty. W tym celu każdy kosmyk włosów zostaje naoliwiony i zawinięty w bibułkę, aby włosy później pięknie jedwabiście błyszczały. W tym przypadku jednak koszt usług fryzjerskich jest spory.

Yorkshire jest bardzo towarzyski i ma wspaniałe kontakty ze swoimi czteronożnymi towarzyszami – nawet jeżeli są pięć razy większe niż on, a to może stwarzać pewne zagrożenie dla tego malucha, dlatego należy zawsze zachować ostrożność w czasie takich kontaktów.

Podsumowując: Zakup i posiadanie Yorkshire Teriera na pewno wiąże się z sporymi kosztami oraz odpowiedzialnością. Jednakże trzeba przyznać, że jeżeli chcemy mieć jakiekolwiek zwierzę zawsze musimy się z tym liczyć. O każdego zwierzaka trzeba dbać, karmić go, zapewnić mu odpowiednie warunki do życia i opiekę weterynaryjną.
Natomiast jeżeli chodzi o sam zakup to, ponieważ popyt na miniaturowe teriery ciągle rośnie, handlarze oferują psy o często wątpliwym pochodzeniu, sfałszowanych rodowodach i ledwo odstawione od matki, by młodsze robiły wrażenie jeszcze mniejszych, niż w rzeczywistości. Dlatego jeśli zdecydują się państwo na yorka – najlepiej zwrócić się do związku kynologicznego, który poda Państwu adresy rzetelnych hodowców.
Życzymy rozważnych decyzji.

18 KOMENTARZE

  1. prawie wszystko a nawet wszystko zgadza się z moim yorkiem chociaż mój to nie jest miniaturka i on jest już prawie dorosły to i tak mocno się zgadza

  2. Po wspólnych 11latach i 3 miesiącach pożegnałam 19.08.2019r. mojego kochanego Yorka Lakusia, nerki przestały pracować. Lakusia kupiłam jak miał 6 tygodni,był taki malutki, mieścił się na dłoni. Początki były trudne, piesek nie chciał być sam, piszczał, chciał czuć obecność właściciela. To były piękne chwile, uczyliśmy się siebie nawzajem. Pierwsze zęby mleczne, cieniutkie igiełki, pogryzły, zniszczyły niejedną rzecz. Pamiętam jak dziś, siedzimy w pokoju przed telewizorem a ja rozglądam się za Lakusiem, zadowolona że taka cisza, pewnie piesek śpi, idę do sypialni mamy a on jak gdyby nic pruje ostro wełniany dywan z frędzlami. Na jego koncie było też później pare miękkich wycieraczek, wszystko poprute. Trzeba liczyć się z różnego rodzaju zniszczeniami. Lakuś uwielbiał bawić się w ogrodzie, nie zapominajcie odpowiednio zabezpieczyć Waszego Pupila przed kleszczami! Ulubioną zabawą Lakiego było rozkopywanie kretowin w ogrodzie, połowa ciałka była w środku w kretowinie, tylko dupka wystawała i ziemia leciała na boki. Oprócz Lakusia mieliśmy jeszcze suczkę leonbergera, oj dużych rozmiarów pies i bardzo dobrze się dogadywali, szczególnie śmiesznie wyglądały zabawy z patykiem, na jednym końcu trzymała leonbergerka a na drugim „wisiał”Lakuś i nie puszczał. Yorki to bardzo odważne psy, są niewielkich rozmiarów ale wielkiego serca. Bardzo oddane, kochają swojego pana/panią bezgranicznie. Lakuś uwielbiał jeździć ze mną samochodem, jak mu powiedziałam „jedziemy autkiem” to był pierwszy przy drzwiach a potem pierwszy pod garażem. Uwielbiał kraść mi pantofle, tylko moje mu pasowały, wynosił je sobie a potem leżał na nich. W ogrodzie jak obierałam maliny zawsze wiernie na mnie czekał i nigdzie się nie oddalał, dopiero jak skończyłam to szliśmy razem On i ja. A teraz tak mi go brakuje, wszędzie na każdym kroku. Lakuś był jak moje dziecko, rozpieszczałam go i kochałam. Wieczorem hasło: idziemy do łóżka, Lakuś był pierwszy, poprzytulaliśmy się a potem kładł się i zasypiał w nogach. A teraz Mój Pyszczek jest w psim raju, wierzę że jest mu tam dobrze. Kochajcie swoje psy, bo za szybko odchodzą. Teraz jestem w bólu po stracie mojego kochanego Lakusia, ale może jeszcze kiedyś kupię psa, ale wiem że będzie to York. Pielęgnacja futerka dość uciążliwa, nasz nie lubił się czesać ale kąpać bardzo kochał i suszarkę też. W zimie wiecznie był problem z łapkami, bo pomiędzy pazurkami robiły się kulki śniegu a czasami pies się zatrzymywał żeby mu je oczyścić. Po powrocie szybkie obmycie łapek z kulek śniegowych i przy okazji soli drogowej, która bardzo szkodzi psom jak wylizują łapki. Przychodzi mi jeszcze jedna rzecz do głowy, zawsze mnie to rozśmieszało ,nasz York był bardzo skoczny, potrafił wyskoczyć na coś bardzo wysokiego i zeskoczyć również. Zawsze mówiłam że Lakuś jest połączeniem psa, kota(uwielbiał mizianie) i wiewiórki(przez to że wyskakiwał bardzo wysoko i przy okazji na jego uszkach były takie „pióropuszki” jak ma wiewiórka). Wadą tej rasy może być to że zęby mleczne czasem same nie wypadają i wtedy musimy udać się do weterynarza. Nasz Lucky miał usuwane mleczaki. Trzeba dbać o zęby Yorków, usuwać kamień. Jeszcze z poważniejszych mankamentów tej rasy jest to że mimo nauki, pieski te lubią nabrudzić, zdarza się siusiu. Szczekanie naszego Luckiego zawsze coś oznaczało, a to że listonosz coś wrzucił do skrzynki na bramie albo ktoś stoi pod drzwiami. Yorki jak to typowe teriery wyczuwają dzikie zwierzęta i w naszym ogrodzie często przylatywały popołudniu bażanty a Lakuś był bardzo wrażliwy na ten typowy dźwięk jaki wydają bażanty jak siadają na noc na drzewach i wtedy szczekał na nie. Jego piękne brązowe oczka z cudnymi rzęsami do końca wpatrzone w swojego właściciela. Nasz Lucky jak urodziłam córeczkę to od razu zaakceptował nowego członka rodziny. Dziecko uczyło się raczkować, zaczynało próbować wstawać i Lucky zawsze w pobliżu czuwał. Raz zobaczyłam jak podłożył się własnym ciałem pod moją upadającą na podłogę córkę. Nie mogłam uwierzyć, ale ta sytuacja się powtórzyła. Jak nie kochać takie stworzenie. O Yorkach można pisać bez końca. My zawsze mieliśmy duże psy w domu a odkąd pojawił się York Lucky, wiem że tej rasy nie zamieniłabym na żadną inną. To delikatne psy, ale warto spróbować dać sobie i jemu szczęście! Pozdrawiam właścicieli Yorków! Aneta

  3. Zalecam zakup psa yorkshire terrier tylko i wyłącznie z rodowodem, ze sprawdzonej hodowli polecanej przez ZKwP. Nawet jeśli nie zamierzacie wystawiać psa.
    Powód? Bo otrzymacie zdrowego, zadbanego szczeniaka, ze zrównoważonym charakterem, który zapewni wam radość i satysfakcję przez długie lata.

    • Przejrzyj oferty, zajrzyj na strony hodowli i zobacz ile kosztuje wstępna opieka nad szczenięciem . Szczepienia, odrobaczanie i inne rzeczy, które powinny być zrobione w pierwszych tygodniach życia psa. Te 350zl nawet tego nie pokryje. Zastanów się zatem nad zakupem takiego pieska.

    • Ja kupilam takiego Yorka z hodowli w Srodzie Wielkopolskiej pod Poznaniem. Psy karmione byly byle czym, wydawane przed ukonczeniem 3 miesiaca zycia – w rezulatcie mam 15 letniego Yorka, ktory ma alergie, uporczywie wyje, przez lek separacyjny, bo wydany w 6 tygodniu zycia.
      Kupno psa z rodowodem to gwarancja, ze pies bedzie odpowiednio socjalizowany, mniejsze tez jest ryzyko problemow z zachowaniem, taki pies ma tez bardziej przewidywalny charakter og mieszanca.
      Tu juz nawet nie chodzi o wspomniane powyzej szczepienia a bardziej o etyke hodowcy. Rozmawiajac z hodowca psow/ kotow z rodowodem to zupelnie inny poziom w porowananiu do pseudo hodowli. Zaden szanujacy sie wlasciciel hodowli nie wyda nam psa zbyt mlodego.

  4. Ja jeszcze nie mam yorka , ale od tego dzielą mnie zaledwie dwa miesiące . Myślę że to rasa idealna jak dla mnie . Niektórzy uwarzają że są one okropne strasznie szczekliwe i nieposłużne – to nie prawda . Każdy pies ma wady i zalety . Ale każdy zasługuje na miłość i cieplutki wspaniały dom . Te informacje których się tutaj dowiedziałam … naprawdę wiele mi napewno pomogą 🙂

  5. Cudowne pieski jak mój jest oddany i bardzo troskliwy. Uwielbia się bawić niewiele szczeka taka mała lizawka☺ dla dzieci jest grzeczny uwielbia się z nimi bawić mam i nigdy nie żałowałam swojej decyzji polecam każdemu.

  6. Pozwolę sobie nie zgodzić z fragmentem o dbaniu o włosie. Spokojnie można to robić samemu, nawet u psów wystawowych i co najważniejsze trzeba go codziennie czesac. Może wydawać się to upierdliwe ale jest to całkiem przyjemne, chwila z pieskiem. Są bardzo wdzięczne, kochają Pana nad życie, odnośnie szczekanie to mój prawie wcale nie szczęka, mam małe dzieci i kochają się z wzajemnością, nigdy nikogo nie ugryzł, jest wesoły i strachliwy. Uczy się szybko i jest grzeczny. Wspaniała rasa. Polecam każdemu!

    • Zgadzam się z Innaasia.pl. Mój york jest podobny. Ma 3 lata i jest ułozonym pieskiem. Szczeka od święta, jest grzeczna, a od 6 miesiąca przynosi kapcie jak wracamy ze spacerku. Jak zostaje sama w domu to zazwyczaj spi. Lubi czesanie i jazdę na rowerze w koszyku. Wiele osób mi odradzało kupno yorka, i po 3 latach stwierdzam , że byli w błędzie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here